77. „Inaczej” nie znaczy „źle” ;)

    Już kilka razy pisałam, że nasze życie jest inne niż przeciętnej rodziny, że wiele rzeczy musimy podporządkować wymogom choroby Hanusi, z wielu spraw musimy rezygnować… Ale muszę to głośno i dobitnie powiedzieć – nie wyobrażam sobie innego życia (np. bez Hani) i cieszę się z tego co mam!!! Nie wiem dlaczego niektórym ludziom jest mnie żal i próbują mnie pocieszać „nie jest tak źle”, „trzeba skupić się na pozytywach, na zdrowych dzieciach”, „przykro, że TO Was spotkało”… Hmmm, no mi nie jest przykro. Owszem, czasem (często) jestem zmęczona, ale ogólnie jestem zadowolona z tego, co się w moim życiu dzieje. Fakt, że Hanusia jest chora wniósł w nasze życie wiele dobrych rzeczy – zmieniliśmy perspektywę patrzenia na różne sprawy, potrafimy doceniać drobiazgi, cieszyć się każdą wspólną chwilą… Dzięki niej bardzo się zmieniliśmy jako ludzie i jako rodzice. Nie wyobrażam sobie życia bez naszego małego uparciucha!  Jest inaczej, ale wcale nie gorzej, smutniej. Hania jest pogodna, wesoła, lubi się bawić i wygłupiać, uwielbia szaleństwa z braćmi, łaskotki… Każdy z nas ma z Hanki mnóstwo radości 🙂 Jest bardzo mądra i szybko się uczy, co widzimy na każdym kroku. Naprawdę fajna z niej dziewczynka 🙂 A ja jestem szczęśliwą mamą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s