68. Krótko, ale (wkrótce) będzie więcej.

      Ostatnio miałam wiele pomysłów na to, by coś napisać, chwilami aż kipiało we mnie. Mogłam dosłownie „wypluwać” z siebie post za postem, ale coś jednak mnie powstrzymywało. Może to, że niektórych rzeczy nie wypada pisać, choć siedzą za skórą i dokuczają, a może boję się tak zupełnie obnażyć z moimi odczuciami, choć uwierają i bolą przeokropnie… Może też jest w tym jakaś obawa przed oceną, choć przecież ona i tak nie wpłynie na otaczającą mnie rzeczywistość… Czytam obecnie Nosowską i zazdroszczę jej swobody wyrzucania z siebie myśli, ukazywania siebie taką jaką jest. To cenne i bardzo rzadkie. Jest nadzieja, że z czasem i mi udzieli się jej odwaga i kiedyś napiszę o tym, co noszę z tyłu głowy…

    A tym czasem powoli kończymy wakacje i mimo wszystko luźniejszy tryb codziennych dni. W przyszłym tygodniu czeka nas ciekawe wydarzenie – coroczna konferencja dla rodzin z SMA – już nie mogę się doczekać spotkania z mamami, z którymi mam łączność głównie telefoniczną, choć w ciągu ostatniego roku sporo z nich poznałam osobiście (głównie podczas pobytów w szpitalu). Czekam też na to, by zobaczyć dzieciaki – wiele z nich jest na leczeniu, jestem bardzo ciekawa rezultatów. Poza tym będzie też tradycyjnie szansa, by się douczyć w temacie życia z dzieckiem z rdzeniowym zanikiem mięśni – będą wykłady, warsztaty i konsultacje z najlepszymi specjalistami. Idziemy całą rodziną i wiem, że każdy z nas dostanie „coś dla siebie”.  To bardzo miłe wydarzenie, trochę jak spotkanie rodzinne – czekam na nie z niecierpliwością 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s