40. Ćwiczenia dla mamy i córki :)

     Dziś był szalony dzień, padam ze zmęczenia, ale muszę napisać kilka zdań. Hanusia zaczęła kolejny dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny. Tym razem dostała trochę więcej zajęć – oprócz tradycyjnej fizjoterapii u naszej ulubionej cioci Madzi, Haneczka będzie jeszcze miała muzykoterapię, terapię zajęciową i masaż „suchy”. Decyzja pani doktor, która nam te zajęcia zleciła, była dla mnie dużą niespodzianką. Dziś już bawiłyśmy się z grupą maluchów i ich rodzicami na terapii muzyczno – ruchowej. Zajęcia rewelacyjne, Haneczka bardzo zadowolona, ja również, choć przyznam, że miałam niezłą gimnastykę (na zajęciach muzyczno – ruchowych z dziećmi, które nie chodzą, to rodzice muszą „brykać” za siebie i za maluchy, oczywiście wszystko w rytmie podanym przez prowadzącą 🙂 ). Potem musiałam trochę się nabiegać, by poumawiać godziny zajęć u kolejnych terapeutów, a żeby mi się milej biegało miałam na jednej ręce Hanusię, torebkę (ze 4 kilo samych przydatnych rzeczy), torbę z Hani gorsetem, „świętą” kartkę , na której prowadzący zajęcia wpisują różne ważne informacje a drugą ręką prowadziłam wózek, na którym tachałam dwie kurtki… Jak prawdziwy wielbłąd… Oczywiście musiałam biegać dość szybko, by zdążyć na zajęcia, na wizytę u pani doktor, zarejestrować się w sekretariacie itp. a to wszystko slalomem między dzieciakami, których są dziesiątki na korytarzach Centrum Zdrowia Dziecka.  Taki turnusik to niezły fitness dla rodzica…

Reklamy

2 myśli na temat “40. Ćwiczenia dla mamy i córki :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s