24. O Was…

       W poprzednich postach opisywałam nasze szpitalne i poszpitalne „przygody”. Pod wieloma względami był to bardzo trudny czas  dla całej mojej rodziny. Teraz jak o tym myślę to chwilami zastanawiam się jak się to wszystko udało? Podziwiam mojego męża, który przez dwa tygodnie był mamą i tatą dla moich synów i jeszcze opiekunką dla mnie i Haneczki. Troszczył się o wszystkie domowe i szpitalne sprawy. Poza tym musiał normalnie pracować. Dał radę, nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale poradził sobie. Wiem, na pewno, że bardzo dużo go to kosztowało. Całe szczęście, wszystko już zaczyna wracać do normy 🙂 Oczywiście każdego dnia mamy jakieś dodatkowe „atrakcje” fundowane przez Haneczkę albo przez naszych synów, ale cóż, życie rodziców jest jak pudełko czekoladek – nigdy nie wiadomo co się trafi…

      W tym całym szaleństwie mamy też cudownych ludzi, którzy nam pomagają, są blisko zawsze wtedy, gdy tego potrzebujemy. I znowu nie wiem jak oni to robią, ale jakoś to się tak układa, że sami wiedzą kiedy i z czym do nas przyjść. Tak też było teraz. Moje koleżanki z przedszkola, w którym kiedyś pracowałam wiedząc, że jesteśmy z Haneczką w szpitalu, postanowiły codziennie dostarczać mi obiad 🙂 I to jeszcze jaki, ogromne porcje zupy i drugiego dania! Dziewczyny dbały o to, bym miała siłę do zajmowania się Haneczką. Dziękuję 😉 Były też osoby, które dawały mi wsparcie duchowe, dzwoniąc i pisząc, rozmawiając ze mną, pomagając łykać te „gorzkie pigułki” i nie poddawać się. Są również osoby, których nawet nie znam, a wiem, że bardzo nam kibicują, myślą o nas i modlą się za Hanusię. To wszystko bardzo pomaga przetrwać trudny czas spędzony w szpitalu. Były (i są) także osoby, które ciągle deklarują swoją pomoc w opiece nad chłopakami czy  w pomocy w obowiązkach domowych – tym razem mój mąż sam sobie poradził, ale dobrze wiedzieć, że mamy i takie wsparcie. Bardzo dziękuję moim sąsiadom, znajomym, przyjaciołom i rodzinie. Cieszę się, że Was mam, pomagacie mi nie poddać się i dajecie siłę do walki. Cudownie jest mieć przy sobie takich właśnie ludzi:) Dziękuję i razem z Haneczką Was pozdrawiam!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s