22. Niespodzianka…

      Wreszcie sobota – wymarzony, wyczekany dzień, trochę spokoju, luzu, odpoczynek po szpitalu i odrobina czasu spędzonego z całą rodziną. Bardzo czekaliśmy na ten dzień, wszyscy okropnie stęskniliśmy się za sobą, potrzebowaliśmy po prostu pobyć razem, bez pośpiechu, bez obowiązków… Sobota, sobotunia 🙂 Wstaliśmy około 8:00 (dzieciaki dały pospać ;)), śniadanko, bajki, sprzątanie, o 9:00 zajęcia Haneczki z fizjoterapeutą… Dzień się toczył całkiem przyjemnie z jednym małym drobiazgiem, który nie dawał mi spokoju – Haneczka od rana pokasływała co jakiś czas. Poza tym od dwóch dni coraz słabiej jadła, a dziś zupełnie nie miała apetytu. Jak na Hanię to bardzo dziwne, bo moja dziewczynka kocha jedzonko. Sytuacja dość dynamicznie zaczęła się zmieniać – było południe, a Haneczka od rana nic nie jadła i nie piła, kaszel zaczął się wzmagać i dosłownie marniała w oczach. Zaczęłam się porządnie bać, pomyślałam, że SMA daje o sobie znać i u Haneczki zaczynają się problemy z połykaniem. Zadzwoniłam do naszej Pani doktor, która prowadzi Haneczkę w ramach opieki domowej i gdy usłyszałam w słuchawce „natychmiast jedźcie na izbę przyjęć” zaczęło mnie dusić. Skończyłam rozmowę ze łzami w oczach i z świadomością, że pewnie choroba daje nam „prztyczka w nos”, tak bardzo cieszyliśmy się sukcesami Hani a tu nagle zwrot? Biegiem spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy do torby, wsiedliśmy w samochód i pędem pojechaliśmy do Centrum Zdrowia Dziecka. Zadzwoniłam jeszcze do pielęgniarza opiekującego się Hanią i na szczęście okazało się, że akurat jest na dyżurze w szpitalu i w razie potrzeby nam pomoże. Całą drogę sprawdzałam czy Hania oddycha, okropnie się o nią bałam, ambu było pod ręką, choć w tym stresie nie wiem czy bym potrafiła go prawidłowo użyć. W drzwiach szpitala czekał już na nas nasz pielęgniarz, pomógł nam opanować stres i przejść przez izbę przyjęć. Po badaniach okazało się, że nasza Hanisia ma zapalenie płuc i musi być przyjęta na oddział pediatrii. Z jednej strony ulga, bo wiemy już co jej jest, z drugiej – znowu szpital i kolejna obawa, jak Hania zniesie tę chorobę, czy nie zatraci nabytych umiejętności, czy lekarze trafią z lekiem… Do tego mała marniała nam w oczach, widać było, że bardzo cierpi… Tak się pięknie zaczęła ta sobota a tu nagle taka niespodzianka.  Cholerne SMA!!!

       Minęły 2 dni, w naszą Haneczkę wstąpiło nowe życie. Na szczęście lekarze trafili z lekiem, gorączka ustąpiła i Hanisia dużo lepiej się poczuła. Okazało się też, że całkiem dobrze radzi sobie z odkasływaniem. Problemem było jedynie „ewakuowanie” wydzieliny na zewnątrz, ale to było zadanie dla mnie. Nowe zadanie, bo nigdy wcześniej tego nie robiłam. Nauczyłam się odsysać Haneczkę i jestem z siebie bardzo dumna. Nawet pielęgniarka mnie pochwaliła!

      Siedzimy teraz sobie z Haneczką na pediatrii, mała dzielnie znosi leczenie i wszystkie zabiegi. Z dnia na dzień widzę ogromną poprawę. Na szczęście Hania nie zatraciła żadnych umiejętności, jest radosna i chętnie się bawi. Jedyne nasze obecne zmartwienie to waga Hani, która przez choróbsko trochę spadła… I dziś znowu miałam dzień pełen nerwów, bo pani doktor dała nam warunek – albo Hania przestanie spadać z wagi, albo od jutra będzie dokarmiana przez sondę 😦 Na szczęście okazało się, że moja dziewczynka w porę zmądrzała i zaczęła jeść. Uff, waga nieco podskoczyła, sondy jednak nie będzie 🙂 Pomieszkamy w szpitalu pewnie jeszcze kilka dni, mam nadzieję, że leczenie będzie skuteczne i że szybko wrócimy do domku 🙂

Reklamy

4 myśli na temat “22. Niespodzianka…

  1. Ewela trzymam kciuki za Was, dużo zdrowia!.. Niestety teraz jest okres przeziębieniu, u nas wręcz budynek się trzęsie od tego kaszlu.. Mam nadzieję, że już Was więcej nic takiego nie dopadnie!!!

    Polubienie

  2. Ewelina, od niedawna wiem o chorobie Haneczki i nie ma dnia żebym o Was nie myślała.
    Przeczytałam całego Twojego bloga i wiele informacji w necie na temat SMA.
    Duuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia dla Haneczki i sił dla całej Waszej Rodziny. Trzymam mocno kciuki za powodzenie leczenia Hani i wierzę, że będzie dobrze.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s