18. Infekcja :(

        Okropny, deszczowy wrzesień, dzieciaki szybciej niż zazwyczaj zaczynają chorować. Niestety Haneczkę też dopadło przeziębienie – zawsze się tego bałam. Dzieciaki z SMA 1 chorują specyficznie i nieprzewidywalnie – byle infekcja potrafi doprowadzić je na OIOM w ciągu zaledwie kilku godzin. Wszystko przez słabe mięśnie oddechowe i przez to, że nie potrafią skutecznie odkrztusić wydzieliny. Tak naprawdę żaden rodzic nie wie czy jego dziecko poradzi sobie z choróbskiem czy nie, nie wiadomo w jakim stopniu SMA zniszczyło organizm „od środka” – siedzimy na bombie… Hania jest okropnie zmęczona katarem, trudno jej oddychać, ciężko spać. Do tego jeszcze temperatura – jest naprawdę biedna. Mam nadzieję, że jej organizm jest na tyle silny, że choroba „nie zejdzie niżej” czyli opanujemy ją zanim zajmie oskrzela czy płuca. Wydaje mi się, że najtrudniejsza doba już za nami – Hania właściwie nie schodziła mi z rąk, próbowałam jej pomóc na wszystkie znane mi sposoby, ale było dość ciężko. Dziś w nocy już nie miała gorączki, ranek też w o wiele weselszym nastroju. Ciągle walczymy z katarem, ale mam nadzieję, że wszystko się szczęśliwie zakończy.

       Hania ostatnio nauczyła się kaszleć, bawi się tym i jednocześnie mnie straszy, bo oczywiście nie wiem czy to związane z jej przeziębieniem czy też nie. Rzucam wszystko, biegnę do niej i widzę szelmowski uśmiech – łobuziara celowo kaszle, by mnie przywołać, a potem się cieszy i plecie swoje „ba-ba-ba”. Grunt to dobry humor!

 

 

#SpinrazaPl

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s