5. Dlaczego?

          W chorobie Hani ja jako mama przeszłam przez różne etapy, choć wiem, że  wiele jeszcze przede mną. Były chwile działania pełnego energii, zapału; były momenty bardzo stonowane, gdzie po prostu godzina po godzinie „robiłyśmy swoje”; były chwile szalone, gdy działo się mnóstwo spraw na raz; była radość, gdy Hanka przekraczała swoje możliwości, zdobywała kolejne „rozwojowe góry”; były też kryzysy, łzy, cierpienie… Naprawdę emocjonalnie      i mentalnie – pełnia barw. Szaleństwo. Nigdy jednak nie zadałam sobie/Bogu pytania „dlaczego”? ” Dlaczego moją córkę to spotkało? Dlaczego właśnie ja?” itd. Nie zadałam, bo niby jakiej odpowiedzi bym miała oczekiwać? Uważam, że tego typu pytania nie prowadzą do niczego jak tylko do pogrążania się w rozpaczy, do gorzknienia w swoim bólu, blokują konstruktywne myślenie    i działanie, w niczym nie pomagają. Oczywiście jak to w życiu bywa znalazły się osoby, które za mnie (do mnie) zadały to pytanie. Moja odpowiedź była bardzo przewrotna i pewnie jeszcze niejedną osobę zdziwi… Może trudno to zrozumieć, ale wcale nie jestem zła na Boga, że dał mi chorą córkę. Hania jest cudowna, radosna, spragniona wrażeń, zabawy, uwielbia przebywać  z ludźmi. Marzyłam o takiej właśnie córeczce.  Bóg wiedział, co robi. Dał ją właśnie mi        i mojej rodzinie, bo wiedział, że u nas będzie jej najlepiej, że tu będzie szczęśliwa, że zrobimy wszystko, by dać jej szansę na jak najlepsze życie. Może w innym domu by ją poniewierano, bito, zaniedbywano, może  by ją oddali do hospicjum, może porzucili… Ona po prostu musiała do nas trafić, by mieć szansę na pełne miłości, wspaniałe życie! To, że jest chora – to dla mnie wyzwanie. Muszę dać z siebie wszystko jako mama,  a nawet więcej niż wszystko.

        Taką właśnie drogą idę, jak zacznę zbaczać – pomóżcie mi wrócić 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s